O wolności wyborów, rysie oczekiwań i Duchu w ciemnym lesie

Jest taka odmiana życiowych decyzji związana ze spełnianiem cudzych oczekiwań. Znacie je? – „Powinieneś zostać lekarzem, mama chce żebym miała dobry zawód, rodzice czekaja na wnuka…”
Albo inaczej: „udowodnij nam, że to co robisz jest naprawdę dla Ciebie ważne i ostateczne. Skoro już zaręczyłaś się wyjdź za niego. Skoro już poszedłeś na te studia skończ je. Skoro masz dzieci poświęć się.”
Trudno.
Kiedyś, jak w biblijnym raju człowieku podjąłeś decyzję. I będziesz za nią płacił do samej śmierci, a nawet po śmierci. Byle inni odetchnęli z ulgą, że Twoje życie w niczym nie jest inne od tego z czym oni borykają się na codzień. Bedziesz usprawiedliwiem ich własnego lęku przed podejmowaniem ryzyka i dokonywaniem zmian.
Twoje trwanie w decyzji, która już nie jest Twoja.
Twoje nie przyznawanie sobie prawda do popełniania błędów.
Twoje branie odpowiedzialności za uczucia, myśli i zachowania innych ludzi (będą szczęśliwi, nie będą, co pomyślą, pomyślą właśnie).
Twoje zakreślanie ostatecznych granic (jest już za późno, nie jest za późno, jeszcze jest czas, to bez sensu).
Twoje nie podążanie za własnymi potrzebami (bylebym miał spokój, po co, to naprawdę nieważne czego ja chcę).
To wszystko oddala Cię od bycia prawdziwym człowiekiem.
Bo człowiek to istota poszukująca. Przed nią rozpościera się las Dantego, ciemny las pełen namiętności, krętych ścieżek i różnych pokus.
Gdybyś był idealny, nie byłbyś tutaj, na Ziemi.
Errare humanum est.
Nic co ludzie nie jest mi obce.
Pantha rhei.
Nic dwa razy się nie zdarza.
Lęk to nasz grzech pierworodny.
Weź oddech i zastanów się czy gdybyś miał przed sobą tylko jeden rok życia naprawdę chciałbyś spełniać cudze oczekiwania.
A później idź przed siebie.
Za Tobą piekło. Przed Tobą raj. Po prawej decyzje. Po lewej konsekwencje. Nad Tobą czuwa Duch.
Póki żyjesz masz wpływ na to co się wydarzy. Jestem tuż za Tobą. Pół kroku.

koniec

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *